Niedzielne Südderby zapowiada się na mecz, w którym wynik może wymknąć się spod kontroli. Bayern Munich jest w kapitalnej formie – po szalonym 4:3 z Realem Madryt i ligowym 5:0. W Bundeslidze mają już 105 goli, z czego aż 56 u siebie w 14 meczach. To pokazuje jedno: na Allianz Arena grają ofensywnie i nie zwalniają nawet przy wysokim prowadzeniu.VfB Stuttgart też ma swoje argumenty. Ostatnie 4:0 daje im pewność siebie, a walka o top 4 zmusza ich do gry do przodu. Problem? Na wyjazdach tracą sporo – w czterech ostatnich meczach ligowych minimum dwa gole w każdym. Nawet jeśli strzelają, to nie potrafią „zamknąć” spotkania.To zestawienie idealne pod dużo bramek: Bayern gra szybko, agresywnie i skutecznie, Stuttgart odpowiada, ale zostawia mnóstwo miejsca z tyłu. Do tego dochodzi kontekst – Bayern może przypieczętować tytuł, więc raczej nie będzie kalkulacji.
Ponad 6 goli nie jest tutaj przesadą, tylko logicznym wnioskiem z formy obu drużyn i ich stylu gry
Mecz Paris Saint-Germain z Olympique Lyonnais zapowiada się naprawdę ofensywnie i moim zdaniem, to idealny kandydat na over 5 goli.PSG jest w gazie. Sześć wygranych z rzędu, świeżo po dwóch pewnych zwycięstwach z Liverpool w Lidze Mistrzów i do tego świetna forma u siebie ( 6 zwycięstw, dwa remisy i dwie porażki w ostatnich 10 meczach). Co ważne – oni nie tylko wygrywają, ale kontrolują tempo i potrafią „dobić” rywala, gdy złapią rytm. To drużyna, która u siebie często strzela seriami. Z drugiej strony Lyon… niby jeszcze walczy o top 3, ale ich wyjazdy to chaos. Cztery ostatnie mecze bez wygranej (2 remisy, 2 porażki) i sporo momentów, gdzie defensywa po prostu się sypie. Nawet jeśli strzelą, to rzadko potrafią utrzymać wynik.
I tu jest klucz:
PSG jest rozpędzone i gra ofensywnie, a Lyon musi szukać punktów, więc nie zamknie się z tyłu. To nie będzie mecz na 1:0 – raczej otwarta wymiana ciosów. PSG spokojnie może zrobić 3–4 gole samo, a Lyon przy takiej grze też coś dorzuci.
A na koniec :
over 5 goli ma sens, bo spotykają się drużyna w top formie ofensywnej z zespołem, który na wyjazdach traci stabilność i musi grać odważnie. Taki miks bardzo często kończy się wynikiem typu 4:2 albo 5:1.